Proszę bardzo, żeby posłowie przestali larpować Sejm z lat dwudziestych, kiedy zaglądano sobie w życiorysy i mówiono, kto jest jakiego pochodzenia, z którego pokolenia, bo to doprowadzi tylko do zła, jakim jest nacjonalizm. Nie ma na to zgody!
Proszę też bardzo, żeby wszyscy, którzy zasiadamy w tej Izbie, podchodzili do polityki historycznej w sposób odpowiedzialny i racjonalny. To, co zrobił prezydent Zełenski, jest rzeczywiście godne potępienia, ale to nie są wyścigi na to, kto komu pierwszy odbierze order, ani na to, kto komu powie na Twitterze: „podajcie sobie teraz rączki”.
Ja chciałam z tego miejsca bardzo podziękować wicepremierowi Kosiniakowi-Kamyszowi, który zachował się właśnie w sposób odpowiedzialny i jednocześnie nie pozostawiając bez odpowiedzi tego, co zrobił prezydent Zełenski. Nie nakręca spirali nienawiści. Bardzo proszę wszystkich o odpowiedzialność i odpowiedzialną politykę historyczną, także w kontekście przyszłej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej i walki o prawdę historyczną dotyczącą ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu.