Jako przewodnicząca warszawskich struktur Nowej Lewicy nie mogłam rekomendować udzielenia absolutorium prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu
Absolutorium nie jest formalnością ani wyrazem politycznej sympatii. To ocena sposobu zarządzania miastem, jego majątkiem i instytucjami, a w ostatnich dniach Warszawianki i Warszawiacy dowiedzieli się o niepokojących nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym – jednej z najważniejszych miejskich placówek ochrony zdrowia.
Odpowiedzialność za miasto oznacza również odpowiedzialność za nadzór. Jeżeli dochodzi do sytuacji, w której przez długi czas nie są wychwytywane poważne problemy w podległej miastu jednostce, to nie można przejść nad tym do porządku dziennego.
Nowa Lewica od zawsze stawiała na transparentność, odpowiedzialność i skuteczne zarządzanie usługami publicznymi. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że każda złotówka z publicznych pieniędzy będzie wydawana właściwie, a wszelkie nieprawidłowości będą szybko wykrywane i wyjaśniane.
Dlatego podjęliśmy decyzję o nieudzieleniu absolutorium – po to, by wysłać jasny sygnał: standardy w zarządzaniu publicznymi instytucjami muszą być najwyższe, a odpowiedzialność za nadzór nie może być rozmywana
