Panie pośle Warchoł, ja uprzejmie informuję, że jeżeli klub panu nie przygotował scenariusza do głosowań, to zaraz dowie się pan z wyświetlacza, że nie będziemy głosować łącznie ani grupowo. Będziemy głosować kandydatury pojedynczo. Będzie mógł pan wybrać albo jedną, albo drugą, albo wszystkie sześć wakatów, które mamy – jako Sejm – do obsadzenia. Także spokojnie. Proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd. Sejm nie jest odpowiedzialny za to, że nie udało się zdobyć większości w poprzednich turach głosowań, które się w Sejmie odbywały dla kandydatów, którzy byli prezentowani. W związku z tym te wakaty przez ten czas nie zostały obsadzone.
Trybunał Konstytucyjny jest potrzebny ludziom, bo ten, który jest w tej chwili po prostu nie działa. On po prostu nie pracuje. Proszę wejść na stronę, zobaczyć, ile tam jest orzeczeń, ile to jest średnio rocznie. Lenie, nieroby. Może to i dobrze, bo w tym składzie, w którym jest obecnie, mielibyśmy tylko problem z jakością orzeczeń, bo jakość orzeczeń jest firmowana przez – już na szczęście – byłą sędzię panią Pawłowicz czy też byłego prokuratora stanu wojennego pana Piotrowicza.
Musimy wybrać takie kandydatury, które są ekspertami, które są osobami godnymi tego urzędu, które mają wiedzę prawniczą, które nie budzą kontrowersji, które będą orzekać niezależnie w sprawach, które nawet ja, nawet pan, ani nikt, ani nawet pan marszałek, o czym wspominał, nie jest w stanie przewidzieć jak orzekną, bo nie będą to kandydatury upolitycznione.