Za wotum zaufania dla minister Sobierańskiej-Grendy zagłosowałam z dużym bólem serca i z dużym bólem sumienia, bo dużo musi się zmienić w ochronie zdrowia. Lewica ma na to pomysł – premierze Donald Tusk, ministrze Andrzej Domański!
I Salomon z próżnego nie naleje, jeżeli pan, panie premierze Donaldzie Tusku, nie zmieni swojego podejścia do finansowania ochrony zdrowia. Temat ochrony zdrowia jest naprawdę najważniejszy dla wszystkich Polek i Polaków, niezależnie od poglądów politycznych.
Badania profilaktyczne muszą być przeprowadzane – nie można na nich oszczędzać. Nie można oszczędzać na zdrowiu ludzi. Dlatego Lewica zaproponowała, i przypomina o tym, wprowadzenie największej zmiany podatkowej w III RP – największej rewolucji i uproszczenia systemu. Proponujemy likwidację składki zdrowotnej i zastąpienie jej podatkiem zdrowotnym, tak aby wielkie korporacje, które płacą podatek CIT, również dokładały się do ochrony zdrowia.
Jeżeli tego nie zrobimy, jeżeli nic nie zmienimy, to do 2027 roku dziura w NFZ może sięgnąć nawet 158 mld złotych. Podatek zdrowotny może przynieść nawet 2 biliony złotych więcej na leczenie w ciągu 10 lat, a 90% zwykłych ludzi – Polek i Polaków, zapłaci mniej. Po prostu każdy na tym zyska.
Proponujemy likwidację składki zdrowotnej, a w zamian wprowadzenie jednolitego podatku zdrowotnego obejmującego PIT i CIT. System stałby się bardziej sprawiedliwy, a większy udział w finansowaniu zdrowia miałyby wielkie firmy i osoby z najwyższymi dochodami – nie zwykli pracownicy.
Według szacunków te zmiany mogłyby przynieść nawet ponad 30 mld zł rocznie dodatkowo dla ochrony zdrowia. To pieniądze na krótsze kolejki, dostępną profilaktykę, szybszą diagnostykę, lepsze leczenie i godne warunki pracy lekarzy, pielęgniarek oraz ratowników.
Warto przypomnieć, że dodatkowe miliardy dla ochrony zdrowia miały już wcześniej trafiać z podatku cukrowego i akcyzy. Ale te rozwiązania zostały odrzucone przez opozycję – prezydent Nawrocki je zawetował, a PiS głosował przeciw. Interes własnej formacji politycznej przezwyciężył interes bezpieczeństwa zdrowotnego Polek i Polaków.
Lewica chce, żeby Polska przeznaczała docelowo 9% PKB na ochronę zdrowia. Bo zdrowie Polek i Polaków nie może być oszczędnością w budżecie! Każdy z nas był, jest lub będzie pacjentem prędzej czy później, dlatego drzwi szpitala zawsze muszą pozostać otwarte dla każdego.
